Blog > Komentarze do wpisu
Kotka
Podziwianie Sankowych arcydzieł zainspirowało mnie dnia pewnego do wyprodukowania z resztek dwóch zielonych włóczek tego oto osobnika nazwanego potocznie Kotka. Niezła z niego pokraka, a i ucho ma jedno mniejsze, ale bez problemu wtopił się w tło i dogadał z dotychczasowym zoo. Resztki włóczki się skończyły, więc zmuszona byłam ;) zawitać do starego dobrego zeeman'a i zaopatrzyć się w górę motków w kontrowersyjnych kolorach. Normalni ludzie, stojący w kolejce przede mną, kupowali po 6 motków z jednego koloru. Nic dziwnego, że pani miała rozbawioną minę, gdy wywaliłam jej na ladę dziesięć kłębków, a każdy inny i do reszty absolutnie pasujący. Ciekawe czy nie zaczęła sobie biedaczka wyobrażać nagle sweterka, który z nich powstanie;)
Mam motki, mam zakres szydełek i jak zawsze mam trochę czasu wieczorem na kanapie, kto wie co jeszcze stworzę. Tymczasem tylko tydzień do deadline'u. Jakiego spytacie. O pracy doktorskiej pomyślicie. A gdzie tam! 
Termin ten dotyczy wyłącznie następnego wyzwania projektu 12/12 czyli rękawicy kuchennej w temacie walentynkowym. A więc nie straszne mi lamówki (mam nadzieję), maszyna moim przyjacielem i weekend nadchodzi, a z nim nowe wyzwania...


czwartek, 10 lutego 2011, aniafin

Polecane wpisy

  • 18.01.12

    Dzisiaj przeniosłam się z pracą do domu, bo od kilku dni w naszej otwartej przestrzeni ,w budynku bez barier ciągle wiało mi po nogach, a paluszki przemarzały d

  • szydełko i szaruga

    Nadal nie mogę znaleźć natchnienia, a może po prostu rozleniwiłam się w pewnych dziedzinach. Codziennie po znojnej pracy idę po najmniejszej linii oporu wiodące

  • po obronie

    No wiem, wiem, straszliwie się zaniedbałam. Jeszcze do września dało się to jakoś wytłumaczyć zbliżającą się obroną i naukowo-nerwowym wyczerpaniem umysłu. Choć

Komentarze
2011/02/10 19:40:55
Świetny kotek, zazdroszczę talentu :)
-
2011/02/10 20:42:12
Dzięki:) nie ma czego zazdrościć, to taka forma relaksu i po prostu lubię sobie podłubać;)
-
2011/02/10 23:15:31
Kocia urok ma swój niepowtarzalny :) bombowa jest:) A ja coś tam sobie dłubię, no dobra, całkiem sporo dłubię, ale żeby od razu arcydzieła.... :)
dziękuję :)
pozdrawiam
-
m.tobor
2011/02/10 23:40:05
Widze Pikutku, ze przepadlas calkowicie w robotkach recznych :) I bardzo dobrze, to zdrowe hobby, zdrowsze nawet od jogi :)
-
2011/02/11 10:51:38
Joga jest jednak może zdrowsza, ale nie da jej się tak doskonale połączyć z oglądaniem telewizji w towarzystwie męża na kanapie. Wczoraj ciełam materiały, to może jutro uda mi się trochę poszyć;)
-
2011/02/11 12:38:00
a swoją drogą, to zdjęcie i notkę o stworze zwanym Kotka (mąż go tak nazwał na cześć skoczka narciarskiego Macieja Kota, któremu to R. kibicuję czasem wołając "kotka, kotka!") wymusił R. mówiąc, że to niesprawiedliwe, żeby Kretka miała swój wpis a Kotka nie, tym bardziej, że Kotka zrodziła się wcześniej. Nie ma to jak osobiste, emocjonalne podejście do szydełkowych zabawek;)